Direct Channel | Czy do działań direct mailingowych niezbędne są bazy adresowe?
17871
single,single-post,postid-17871,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-9.1.3,wpb-js-composer js-comp-ver-4.11.2.1,vc_responsive

Czy do działań direct mailingowych niezbędne są bazy adresowe?

animacja

21 Kwi Czy do działań direct mailingowych niezbędne są bazy adresowe?

Nie, nie są konieczne. Można zdecydować się na mailingi bezadresowe – standardowe lub profilowane. Czym są poszczególne narzędzia i czym się od siebie różnią? Jakie są ich wady i zalety? O co należy zadbać, aby były skuteczne? Opisujemy poniżej.

Profilowane mailingi bezadresowe

Jeżeli nie posiadamy bazy do mailingów adresowych i w danej chwili nie dysponujemy odpowiednim budżetem na jej zakup a potem dystrybucję, powinniśmy pomyśleć o mailingu bezadresowym. Na podstawie dostępnych źródeł (np. GUS) i zwykłej logiki możemy ustalić miejsce zamieszkania naszych potencjalnych adresatów i zorganizować dystrybucję do każdej skrzynki pocztowej na wyznaczonym terenie.

Przykładowo, można przecież założyć, że jeżeli nasz produkt lub usługa jest dedykowana dla osób lepiej uposażonych, to nasza oferta powinna trafić do skrzynek pocztowych w dzielnicach willowych, do strzeżonych osiedli lub centrum miast, które zamieszkują zamożniejsi adresaci. Dzięki temu trafiamy do naszych potencjalnych klientów bez zbędnego obciążenia budżetu. Dodatkowo takie działania można profilować poprzez wiek, płeć, lokalizację (np. wybrana miasta) i kilka innych ogólnodostępnych informacji, które pozwolą nam trafić z ofertą bardziej precyzyjnie.

 Wady mailingów bezadresowych

Nie oznacza to jednak, że kampania profilowana bezadresowa jest równie skuteczna co adresowa i mniejszym nakładem finansowym osiągniemy podobne rezultaty. Trzeba pamiętać, że są to jednak mailingi niepersonalizowane, a co za tym idzie mniej chętnie otwierane. Adresat nie odczuwa podstawowego bodźca jakimi są dane personalne na przesyłce, które prowokują do otwarcia przesyłki. Dlatego warto mailing powtarzać wielokrotnie na tym samym terenie. Nasz mózg lubi powtórzenia tzn. dopiero za którymś razem przyswaja przekaz, zaczynamy się z nim oswajać, kojarzyć, rejestrować, akceptować, konsumować. Mailingi bezadresowe są bezosobową formą reklamy, podobnie jak wszystkie narzędzia reklamy ATL i w ten sposób należy o nich myśleć planując kampanię z ich udziałem – muszą trafić do adresata wielokrotnie, aby zaczęły działać.

W finalnym rozrachunku na trzy mailingi bezadresowe wydamy podobną kwotę, co w przypadku jednorazowego mailingu adresowego. Jednak w tym pierwszym przypadku, korzystając z powtarzalności mailingów i ich rozłożenia w czasie, możemy ten fakt wykorzystać na analizę skuteczności i testowanie różnych kreacji korespondencji. Poza tym, już pierwsze nadane mailingi mogą wygenerować sprzedaż, dzięki której znajdą się środki na kolejne nadania.

Wyróżnij się przesyłką

W przypadku mailingów bezadresowych bardzo ważna jest atrakcyjność przekazu. Musimy zastąpić czymś brak personalizacji i wpłynąć na zainteresowanie adresata przesyłką, którą właśnie wyjął ze swojej skrzynki. W tym zakresie to forma przesyłki ma decydujące znaczenie. Musi się wyróżniać spośród innych opakowaniem lub elementami mailingu – na przykład niestandardowym opakowaniem, namacalnym lub widocznym gadżetem w środku przesyłki.

Standardowe mailingi bezadresowe

Jeżeli produkt lub usługa jest masowy, powszechnie stosowany i tani, to grupę odbiorców może stanowić praktycznie każdy i oferta powinna znaleźć się w każdym gospodarstwie domowym. W tym przypadku również, a może i bardziej, przesyłki powinny być powtarzane wielokrotnie i wyróżniać się ciekawą formą.

Koszt dystrybucji standardowego mailingu bezadresowego jest ok 10 krotnie niższy niż adresowego. Dzięki temu mailingi można wysyłać do większej grupy adresatów lub kilka razy częściej niż mailing profilowany.

Marcin Góral (mgoral@directchannel.pl)